Miejsce, w którym jedyną przeszkadza jest twa wyobraźnia.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Spotkanie z Furią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Spotkanie z Furią   Pią Kwi 15, 2016 10:41 am

Młódka jak zwykle nie bacząc na zakazy starczych sióstr zstąpiła na ziemie. Ludzie ją fascynowali. Dla jej sióstr byli oni tylko nędzną namiastką bogów. Ona uważała inaczej. Widziała w nich piękno, siłę i odwagę. Czuła jak potężne emocje są pobudkami do różnych czynów. Jako jedyni byli nieprzewidywalni. Nie określały ich żadne formy. Nie mieściły ich żadne przepowiednie. Nie raz marzyła by być człowiekiem.
-Głupia - mówiły siostry - Przed tobą wieczność, oni mają tylko chwilę. To oni zazdroszczą tobie.
Ona była gotowa oddać wieczność by choć przez chwilę poczuć się jak człowiek. Wolność była jej marzeniem. Nie chciała być ograniczana przepowiedniami i innymi nakazami. Chciała sama być sobie panią. Chciała poczuć ciepło słońca ogrzewającego jej rumiane policzki. Poczuć bosymi stopami wilgoć porannej trawy. Choć przez chwilę. Szykowała się do tego przez wiele setek lat. W końcu w tajemnicy przyjęła ludzką postać i zstąpiła na ziemię. Jej boskie oblicze, złocista, niecielesna, przerażająca, a przy tym nieskończenie piękna przekształciła się w piękne kobiece ciało. Stała się człowiekiem, cielesnym bytem o nieskończenie boskiej urodzie. Była człowiekiem, a jednocześnie boginią. Złociste włosy sięgały niemal do kostek Furii. Jej kształtne ciało okrywała tkanina, która wyglądała jak płynne słońce. Miała delikatne, miękkie rysy i nieduży nowe pokryty drobnymi piegami. Usta miały kolor najdelikatniejszych piątków róży. Oczy miały kształt migdałów. Tęczówki jej postaci przybrały barwę hipnotyzującego błękitu. Stopy miała bose, aczkolwiek pod materiałem sukni ciężko było je dostrzec. Znajdowała się na niewielkiej polanie tuż przed bramą miasta. Pierwszy jej krok był niepewny lekko chwiejny. Przyzwyczajała się dopiero do ziemskiej grawitacji i ludzkiego ciała. Po chwili zrozumiała już na czym to polega i z gracją poruszała sie w stronę wejścia do miasta. Chciała poznać ludzi. Miała dość obserwowania ich z boku. Wreszcie miała szansę być wśród nich. To był jej czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 12:42 pm

Miasto. Właściwie część wiejska. Otoczona niedbale drewnianymi, zaostrzonymi na końcach palami. Coś na wzór wrót w miejscu, gdzie droga gruntowa przecinała się z murem. Równie licho wykonana. Nieco nadłamana, o wojennej historii, którą dało się dostrzec gołym okiem po cięciach, wbitych strzałach i zeschłej wieki temu krwi, która nadała drewnu nieco ponurej barwy. Przy tym stali strażnicy, dwoje. Hełmy otwarte bez osłony na twarz. Pancerz kiepskiej jakości w postaci kolczugi. Aketon, czyli miękka zbroja pod uzbrojeniem. Do tego nagolenice z mieczem jednoręcznym, przypasanym u boku. Coś w rodzaju sponsorowanej milicji. Nic ponad to. Czerwone nosy zdradzały ich wady, pijaństwo. Tępy wyraz twarzy. Jedyne co było u nich pozytywną cechą, to wielkość. Barczyści, silni, acz głupi i leniwi. Zauważając, że u bram zbliża się pewna kobieta, olśniewająco piękna, aż postanowili przejść do mniej olewatorskiej pozycji, prostując się i wypinając klaty przed się.
- A cóż tu za piękna kobieta robi w takiej mieścinie? Zgubionaś? A możem interesy? My tu li strażnicy są, najznamienitszy ze wszystkich w Ravenclaw! - zakrzyknął uroczyście jeden ze strażników. Drugi stanął obok, szczerząc swe pożółkłe zębiska, z czego paru brakowało na pierwszy rzut oka.
- Chodź! Wstąpić najlepiej jest tu do naszej chłopskiej tawerny! Do miasta lepiej nie… tam kradną, gwałcą i zabijają! Nie warto, nie warto! Tu dostąpić można samych wygód i przyjemności! Polecamy! Panienka niech zatrzyma się tu! - zakrzyknął i drugi. Oboje mieli niezbyt przyjemne głosy. A światełka w oczyskach świadczyły o tym, że mają jakieś mniej interesujące plany wobec panienki.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 1:03 pm

Jasnowłosa szła spokojnie główną drogą prowadzącą do bramy. Czuła pod stopami nagrzany piach i żwir. Dotknęła dłonią chropowatego drewna. Nagle usłyszała nad sobą głos. Przyjrzała się uważnie mężczyźnie, który górował nad nią o co najmniej dwie głowy. Jego potężny głos drażnił wrażliwe uszy bogini. Skrzywiła się delikatnie.
-Miasto zapewne bezpieczne mając tak odważnych i mężnych wojów na straży - zakpiła widząc jak chwieją się lekko na nogach.
Odór jakiegoś mocniejszego trunku można było wyczuć z kilometra. Wstrzymała na chwilę oddech nie chcąc go czuć, jednak już po chwili jej ludzkie ciało domagało się kolejnej dawki tlenu.
-Przybyłam...- zastanowiła się chwilę nad tym jaki powód mogła podać. Nic nie przychodziło jej do glowy. - w interesach.
Jej głos brzmiał melodyjnie i pewnie. Nikt nie byłby nawet w stanie wyczuć odrobiny fałszywości. Skoro podał jej opcję nie zamierzała silić się na wymyślanie innych wymówek.
-Dziękuję za troskę, dzielni wojowie, jednakże choć szczerze chciałabym odpocząć, kroki moje muszą skierować się w inszą stronę. - obdarzyla ich pięknym, perlistym uśmiechem i czekala aż uchylą jej bramę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 1:21 pm

Oboje stróżów popatrzyło po sobie na wzmiankę o pójściu w insza stronę. Uśmiechnęli się oboje, przysuwając swe cztery litery bliżej kobiety. Szyderczość coraz bardziej wkomponowywała się w ich zapijaczone twarzyczki. Arogancja i szczypta pożądania wychodziła naprzeciw.
- Interesy interesami, ale cóżże tu robi tak piękna kobieta… odziana w piękną szatę, godną samych królów i królewien… bez swych lojalnych złotu ludzi? Gdzieżże twa obrona, o piękna…? Bo wiesz… Gdy ktoś idzie w interesach, musi ponieść ich koszt… Przejście przez bramę nie jest takie tanie. Musimy użyyyć swych sił! Nadwerężyć palców w ciężkiej pracy… Masz złoto? Jak nie… zawsze możesz użyć ciała - powiedział mocno erotycznym głosem mężczyzna. Drugi postanowił aż wyciągnąć miecz, dłubiąc nim w ziemi. Nie zapowiadało się, by mieli ją zbyt szybko puścić. A nawet ze złotem, pewnie chcieliby wykorzystać dziewoje jeszcze na parę innych, mniej zadowalających dla niej sposobów. Wyczytać do dało się z ich oczysk bez najmniejszego problemu.
W oddali, szosą, szedł akurat inny osobnik. W czarnym stroju, z skórzanymi kawałkami pancerza. Prawy naramiennik, rękawice, wiele pasów z czarnej skóry. Nie budził szczególnej ufności. Zwłaszcza, że nie było widać jego twarzy przez cień rzucany z kaptura, jaki nosił.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 2:29 pm

Tego Furia się nie spodziewała, jednakże nadal stała wyprostowana z wyższością patrząc na pachołków. Gdy oni przysunęli się, ona zrobiła dwa kroki w tył. Nie zniosłaby ich pijackiego oddechu. Widziała ich pożądanie i gdyby była w swej boskiej postaci z pewnością umknęła by im, jednakże nie mogła się przeobrazić. Warunkiem powrotu do boskiej formy było przecież nawrócenie kogoś.
-Moi ludzie są pól dnia drogi stąd.- skłamała.- Nie radzę wam zwracać sie do mnie w ten sposób. Moja rodzina jest na prawdę potężna i nie oszczędzi wam krzywd, jesli choć jeden pukiel spadnie z mej głowy.
To zdanie akurat było prawdą. Siostry uczyniłyby z ich życia po śmierci piekło gorsze niż sobie wyobrażają.
-Wpuścicie mnie- poprosiła uwodzicielskim głosem i zamrugała oczętami zmieniając swą strategię.
Mimo tego, nadal zachowywała bezpieczną odległość. Młódka zaczynała sie bać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 2:48 pm

Słysząc jej wyjaśnienie w sprawie potężnej rodziny, oboje mężczyzn zaśmiali się rubasznie. Popatrzyli po sobie, ukazując ponownie swe ohydne zębiska. Wyszczerzyli je w ohydny, lubieżny sposób, powracając oczyskami ku kobiecie.
- Oh, doprawdy? Twoi ludzie są pół drogi stąd… Twoi, tak? Zostawili kobietę tak piękną, że każdy chędożyć by się z nią chciał, aż pół drogi? Biedna księżniczka… zagubiłaś się… Pewnie nawet nie wiesz gdzieżże jesteś… Bandziorzy lubią czasem przychodzić z rana… Jak zrobisz nam przysługę, to myślę, że moglibyśmy wpuścić taką waćpanią… - na słowo "przysługę", poklepał siebie po kroczu, poprawiając później pas. Nie trudno raczej było się domyślić o czym mówią. Jednakże po paru chwilach, zjawił się wreszcie ktoś, przy kim dwoje napaleńców nieco spochmurniało. Istota wyglądająca na złodzieja, bez dwóch zdań. Zbyt lekka zbroja, czarna, idealnie maskująca się o nocnej porze w świetle księżyca. Nie widać było jego twarzy i wyczuć można było coś, co było określane mianem "mroku". Przytłaczająca, negatywna aura. Stanął on za kobietą prawdopodobnie sądząc, że jest to jakiś rodzaj kolejki. Grzecznie czekał, podczas gdy dwoje mężczyzn powracało do swojego pożądliwego stanu.
- Więc jak będzie…? - mruknął drugi oblech.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 3:16 pm

Dziewczę patrzyło chmurnie na strażników. Początkowo nie rozumiała ich zamiarów. Nie była człowiekiem. Dopiero po jakimś czasie zrozumiała o co im chodzi. Omal nie zwrócił treści żołądka pojmując to. Ich gesty i słowa napawały ją obrzydzeniem. Miała ochotę odejść. Udać sie do innego miasta, ale kompletnie nie wiedziała gdzie sie kierować. Droga do innego miasta mogla zająć jej kilka tygodni, a jej ciało miało potrzeby. Jedzenie nie spada przecież z nieba. Słysząc paskudne słowa osiłka jej drobna dłoń zderzyła się z jego policzkiem
-To co mówisz nie przystoi- krzyknęła.
Nie była panienką lekkich obyczajów a boginią. Nie kupczyła swym ciałem. Jej ciało było świątynią, czystością, opoką.
-Mają panowie rację. To nie jest dobre miejsce dla mnie. - powiedziała i odwróciła się od nich z zamiarem pozostawienia ich tam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 3:30 pm

Z ochroną lub w pałacu, uderzenie takiego młotka byłoby raczej rzeczą normalną. Niestety, wokół niej nie było straży, przynajmniej tej nie widzieli strażnicy. A to rozzłościło pijane mordki, które teraz miały już nie patyczkować się z dziewoją i ukazać swoją bardziej prawdziwą stronę. Ten uderzony wpierw pogładził swój policzek.
- Widzę, że lubisz na ostro, dziwko… Zapewnimy Tobie rozrywkę… -warknął z soczystą nienawiścią, aczkolwiek szyderczym uśmiechem i ruszył na kobietę. Drugi również. Oboje pomknęli ku kobiecie. Ich cel był oczywisty. Złapać i unieszkodliwić z początku. Dlatego też po chwili postanowili spróbować złapać gazelę z obu stron. A jeśli im się to udało, ciągnęli w stronę tutejszego lasu. Istota w czarnym stroju w dalszej mierze czekała, nie wykonując żadnej innej interakcji ze światem zewnętrznym. Nawet widząc takie sceny, nie śmiała ruszyć palcem.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 5:48 pm

Widziała jak siłacz gładził się po policzku, a jej nowo poznany instynkt samozachowawczy zaczął wyć na alarm. Zaczęła uciekać gdzie pieprz rośnie, jednak długa suknia w żadnym wypadku jej tego nie ułatwiała. Już po chwili mogła poczuć na sobie zaciskające się dłonie na jej ramionach. Pisnęła z bólu. Ból... Coś nowego. Jej ludzkie ciało odczuwało ból. Jako bogini nie wiedziała nawet co to takiego. Jej ręce zaczęły młócić na oślep starając się dosięgnąć przeciwników. Nie miała na to nawet najmniejszych szans. Chciała błagać, jednak jej duma nie pozwalała na to. Bogini nigdy nie ukorzy się przed żadnym śmiertelnym. Przestała się szarpać i stanęła na nogach.
-Jak śmiesz tak do mnie mówić! Bądź mężczyzną. - splunęła mu w twarz.
Jeśli mieli jej cokolwiek zrobić, ona zniesie to z godnością, a najlepiej spróbuje się uwolnić. Znała zwyczaje panujące tu w świecie śmiertelnych.
-Wyzywam cię na pojedynek. - Rzuciła ostro.
Owszem była kobietą, ale zawsze miała jakiekolwiek szanse. Wolała walczyć i zostać pokonana niż nie walczyć.
-Stawką będzie moja wolność - powiedziała pewnie. - Dajcie mi tylko miecz chyba, że dzielny rycerz boi się maleńkiej kobiety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 6:05 pm

O uwolnieniu w tym momencie nie było mowy. Jak trzymał, tak coraz bardziej zwiększał nacisk. Wywijanie się rękoma tylko pogorszyło efekt, gdyż wtem "strażnik" złapał za jej nadgarstek, chwile później drugi, nie pozwalając na zbytnie machanie odnóżami. Drugi z paczki stanął za nią, szczerząc swe zębiska w zuchwałym uśmieszku. Zaczął coś mocować się ze swym paskiem.
- Gówno mnie obchodzi, mocium pani, "pojedynek". Ale wiesz… dam ci miecz… o tak! Wspaniały! Zaraz wyciągnę go tylko ze spodni i wbije prosto w pochwę… a tak się nudziłem dzisiejszego dnia… - ohydny ton, pełny pożądania, lecz tego z najgorszej półki, którego można usłyszeć tylko i wyłącznie w najtańszych burdelach. Zaczęła być macana. Mężczyzna za nią próbował ściągnąć jej suknie, nucąc sobie jakąś melodyjkę pod nosem. Wtem rozległ się dźwięk wyciąganego ostrza. Istota, która stała i czekała na otworzenie bramy, definitywnie straciła cierpliwość. Sztylet, zwyczajny, najprostszy w świecie, ze stali. Zero grawerunków czy innych wyróżnień. Wyglądał też, że jeszcze nie posmakował krwi. Zero rys czy drobinek brudu. Drewniana rękojeść owinięta czarną skórą. Dość sympatyczna, broń, zapewne wysokiej jakości, z górnej półki. Nim zdążyli oni zauważyć, istota ta zbliżyła się do przeciwników z wielką gracją i szybkością, której zapewne nie pogardziłby żaden człowiek. Kolejnym krokiem było wbicie sztyletu w szyję. Akurat w tego drania, który trzymał jej nadgarstki. Istota wyciągnęła sztylet z ciała agresora w taki sposób, że krew bryznęła wprost na kobietę. Dopiero teraz drugi przeciwnik zauważył, że coś jest nie tak. Odskoczył od pięknej i już łapał za miecz. Niestety, było za późno, gdyż mroczny zdołał już skrócić dystans wobec jego ciała. Wiatr zaświszczał, świadcząc o cięciu wszerz. Prosto na odkrytą szyję. Kolejny ze strażników padł wprost na ziemie. Mężczyzna wsunął sztylet do pochwy za płaszczem. Dalej miał kaptur na łbie. Odwrócił się na pięcie i zaczął iść w przeciwnym kierunku do miasta, ewidentnie rezygnując z odwiedzenia tejże "interesującej" wsi. W dalszej mierze nie odezwał się ani słowem, zachowując swą enigmatyczność.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 6:28 pm

Młódka szarpała się co raz bardziej, jednak mężczyźni mimo swego stanu byli zdecydowanie silniejsi. Co raz to mocniejszy uścisk powodował powstanie sińców na nadgarstkach i przegubach owej delikatnej istoty. Gdy mężczyzna stanął za nią, całą swą siłę włożyła w to, by odrobinę cofnąć łokieć i uderzyć go w czułe miejsce. Jego kolejne słowa zachwiały całą jej dotychczasową wiarą w jakiekolwiek wartości.
Co jeśli siostry miały rację?- błąkało jej się po głowie.
-Ty...- nie dokończyła zdania, bo nie znała odpowiedniego wyzwiska, jakim mogłaby go obdarować.
Mężczyzna w ogóle nie był godzien słów bogini. Nie powinien usłyszeć ani jednego słowa wypowiedzianego przez nią. W Erynii zawrzał gniew. Czuła jak strażnicy próbują zdjąć jej suknie, na szczęście materiał był tak misterny iż dotarcie do jego końca zajęło im chwilę. Jednakże nie marnowali owego czasu i najswobodniej w świecie ją dotykali. Wbiła zęby w nadgarstek trzymającego ją mężczyzny i spróbowała wyciągnąć miecz przymocowany do jego pasa. Kątem oka zauważyła, jak zbliża się do nich pewien mężczyzna. Czyżby kolejny napastnik? Nie. Mężczyzna wbił ostrze w szyję jednego z cieciów. Poczuła na sobie ciepło krwi mężczyzny. Podobało jej się to. W końcu była boginią zemsty... Może przyjęła ludzką postać, ale niektóre obyczaje pozostały. Widziała, że mężczyzna chce zaatakować i drugiego, ale uprzedziła go i wbiła miecz prosto w jego serce. Gdy wybawca zaczął się oddalać, ona położyła dłoń na jego ramieniu, mówiąc:
-Zaczekaj.
Nie wiedziała, czy nieznajomy faktycznie przystanie, czy też nie, dlatego od razu rzuciła:
-Dziękuję ci, panie za pomoc. Mogę poznać imię swojego wybawcy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 6:46 pm

Szedł. Dlatego jej dłoń szybko zjechała z jego ramienia. Ledwo to zresztą poczuł, zważywszy szczególne na to, że posiadał po tej stronie naramiennik z mocnej skóry. Jednakże słysząc słówka, istota zatrzymała się po jakimś czasie i spojrzała nań z ukosa. Przez wywinięcie głowy, mogła zauważyć kawałek jego lub jej twarzy. Był blady. Każda osoba od razu by stwierdziła, że jest on wampirem lub czymś martwym. Lecz był naturalnie piękny. Trudno było rozróżnić jego płeć. Zwłaszcza, że mogła dojrzeć długie włosy. Białe jak śnieg z dziwnymi, błękitnymi pasmami. Dodatkowo, lewa strona jego facjaty była właśnie udekorowana w podobnego koloru symbole magiczne. Oczyska należały do bardziej przerażającego obiektu. Czarne białka, a tęczówki w kolorze księżyca. Pewnym było, że należał do pewnego rodzaju plugawców.
- Zal'thus - rozszedł się chrypliwy, niski głos, tajemniczy, ale dziwnie przyjemny dla ucha. - Z takim pięknem nie radziłbym szwendać się bez obrony - mruknął na odchodne z szczyptą niezadowolenia i kontynuował swój chód. Ręce umiejscowił w kieszeniach swojego płaszcza. Głowę nieco skulił, by nikt nie mógł przypatrzyć się jego pięknej, aczkolwiek diabelnej aparycji. Mogła iść za nim lub otworzyć drzwi do wioski. Nie było to szczególnie trudne bez strażników.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 7:09 pm

Jej dłoń nie pozostała długo na jego ramieniu, jednak mimo tego młódka miała nadzieję iż nieznajomy  się zatrzyma. Zrobił jeszcze kilka kroków i stanął. Uśmiechnęła się delikatnie. Nie wyglądał jak człowiek. Przestąpiła krok bliżej by przyjrzeć mu się dokładniej. Był przeraźliwie blady. Wyglądał jak mieszanina anioła z demonem. Połowę jego twarzy znaczyły runy, wyglądające na magiczne. Białe włosy przywodziły jej na myśl Serafina niebieskie pasma zaś kojarzyły jej się z skubami. Jednak to jego oczy zaciekawiły ją najbardziej. Miała ochotę wpatrywać się w nie. Nie wyglądał jak człowiek. Możliwe, że nawet nim nie był. Może jakiś bóg postanowił tak jak i ona poprzechadzać się po ziemskim padole.
-Jesteś może alchemikiem - zapytała, bo tylko takie logiczne wytłumaczenie przychodziło jej na myśl.
Gdy przedstawił się, w jej uszach zawibrował głęboki męski głos. Lekko chrapliwy. Przywodził jej na myśl głos Hadesa, który często słyszała przechadzając się nad brzegiem rzeki Flegeton. Imię białowłosego samo w sobie takze bylo dosc specyficzne. W Hadesie spotkała wielu Christoperów, Bennetów czy innych im podobnych, ale nigdy nie miała przyjemności poznać żadnego Zal'thusa.
-Dosc niespotykane imię. - uśmiechnęła się.
Gdy nieznajomy zaczął odchodzić ona ruszyła za nim. Miala dług do spłacenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 7:35 pm

Na pytanka początkowo nie odpowiedział. Po prostu szedł, byleby oddalić się od krwawej rzeźni, którą pozostawił wraz z nią na swoich tyłach. Przyspieszył nawet kroku, byleby nie zostać dostrzeżonym przez jakiegokolwiek pachołka, sprawdzającego czy strażnicy są odpowiednio upici by pracować. Zauważając fakt, że piękna za nim idzie, westchnął w sposób nieprzyjemny.
- Runiczne imię. Swojego prawdziwego nie pamiętam. I tak, jestem alchemikiem, przybłędo - mruknął w sposób dość nieprzyjemny w stronę kobiety. Zrobił kilka szybkich kroków przed siebie. Zauważając, że nie jest już w zasięgu strażników, podszedł do drzewa, o które się oparł plecami. Spojrzał z ukosa na "przybłędę". - Lepsze pytanie kim jesteś Ty… Pięknaś, a idziesz do wioski bez obstawy. Życie ci nie miłe? Czy może zwolenniczka mocnych wrażeń? - wypuścił ze swych usteczek, zakładając ręce o siebie, w oczekiwaniu na odpowiedź.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 8:04 pm

Milczenie nie podobało się bogini ani trochę, aczkolwiek zniosła je i podążała tuż za białowłosym. Dotrzymywała mu tempa, ale mimo to trzymała stosowną odległość dwóch kroków. Słyszała, jak jego usta opuściło niezadowolone westchnienie. Najogólniej rzecz ujmując nie zraziło jej ono. Wręcz przeciwnie. Zaciekawiła się. W końcu zatrzymał się, a ona stanęła tuż obok niego. Słuchała jego słów.
-Lepiej brzmiałoby to, gdyby raczył pan powstrzymać się od ostatniego słowa - podsumowała nazwanie jej przybłędą. Spojrzenie, którym ją obdarzył także nie było zbyt przychylne. Wyglądało to tak, jakby patrzenie na nią sprawiało mu fizyczny ból i było dla niego nieprzyjemne
-Kim jestem? - powtórzyła jego pytanie.- Nazywam się Megajra.
Powiedziała, a w jej oczach można było zobaczyć pewne iskierki. Zastanawiała się, czy alchemik rozpozna imię bogini.
-Idę bez obstawy, gdyż takowej nie posiadam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 8:15 pm

Mroczna istota pokiwała głową na boki i zamknęła swe oczyska, jakoś niechętnie. Chwile tkwił w ciszy, prawdopodobnie oddając się chwilowej zadumie.
- Rodzice Ciebie chyba musieli nienawidzić a bogowie gardzić, żeś takie imię masz nadane, Pani Zemsty - powiedział z szczyptą rozbawienia i odkleił się od drzewa, otwierając swe czarno-księżycowe, przerażające oczyska. Dłonie wsunął w kieszenie. Słychać było wydobywający się z nich metaliczny dźwięk. Prawdopodobnie mości pan trzymał tam interesujące zabaweczki, służące do radzenia sobie z irytującymi klientami. - Imię znam, ale to nie wyjaśnia tego, czym się zajmujesz. Z takim ciałem przypominasz wysoko-urodzoną. Księżniczkę, królową… Lecz nigdym Cię nie widział, co mnie zastanawia. W każdym razie, bez obstawy lub ukrycia swych wdzięków, prędzej zostaniesz zgwałcona niż dotrzesz do jakiegoś bezpiecznego miejsca - powiedział na odchodne i zaczął iść przed siebie. Wokół gęsty, niebezpieczny las, równie mroczny co sam mężczyzna w kapturze.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 8:37 pm

Omal nie wybuchnęła śmiechem słysząc co powiedział. Powstrzymała się jednak.
-Nie mam rodziców - odparła. - Mam tylko siostry.
Czy bogowie jej nienawidzą? Z pewnością się jej boją, ale wierzą, w jej osądy, w końcu nie na darmo Atena nadała im imię " Sprawiedliwych". Odgarnęła z twarzy niesforne jasne kosmyki opadające jej na twarz. Słyszała metaliczny dźwięk, gdy wsunął dłonie do kieszeni. Zastanawiała się, co tam chowa. Wyglądał trochę na niebezpiecznego, ale to nie zrażało bogini. Postanowiła odpuścić sobie wyjaśnienia. Miałaby powiedzieć, że jest boginią? Uznałby ją za szaloną.
-Nie jestem księżniczką, ani królową. - powiedziała.
Z uwagą słuchała tego, co mówił dalej, ale nie spodobał jej się ton jego wypowiedzi. Miała wrażenia, że mężczyzna zamierza za chwilę odejść i nie myliła się. Mężczyzna ruszył. Młódka niewiele myśląc poszła za nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 8:48 pm

Odpowiedź cholernie niesatysfakcjonująca. Mogła zaraz usłyszeć jego ciężkie wypuszczenie powietrza. Postanowił nieco przyspieszyć kroku, zauważając idącą za nim kobietę z ukosa.
- Więc…? Nikim? Może bardzo drogą kurtyzaną, która zdołała uciec z pobliskiego burdelu? Zresztą… - pokiwał główką znów na boki, zniechęcony, postanawiając tym razem przyspieszyć. Z kroku na krok robił się coraz szybszy. Jego zwyczajny chód przemienił się w trucht. Chwile później w bieg. Planował pozbycie się w jakiś sposób, uczepionej niczym rzep psiego ogona, dziewczyny. Raczej nie uśmiechało mu się niańczenie bogini, o czym nie miał nawet zielonego pojęcia.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 8:58 pm

Młódka trzymała się kilka kroków za nim, ale mimo tego wyraźnie widziała jak przyspiesza. Planował ją zgubić? Najwyraźniej. Słyszała jego słowa i aż cała zagotowała się ze złości. Kurtyzana? Jak śmiał powiedzieć o niej coś takiego ?
-Posłuchaj, nie życzę sobie, by tak mnie nazywano - warknęła do jego pleców.
Nie zamierzała tak po prostu dać mu spokoju o nie! To by było do niej nie podobne. Lubiła kodeks Hammurabiego. Uważała go za najlepsze prawo jakie powstało. Zrób winnemu to co on zrobił tobie. Ząb za ząb, oko za oko, życie za życie. W końcu była zemstą prawda? Młódka jednak wiedziała też co to wdzięczność. Nie zamierzała odpuścić póki nie wyrówna rachunków. Męczyło ją gonienie za białowłosym, dlatego zrobiła kilka szybszych kroków i po prost bezceremonialnie wskoczyła mu na plecy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 9:11 pm

Biegł. Coraz szybciej. Już był tak blisko. Niestety, nie spodziewał się takiego zabiegu ze strony dziewczyny. Dlatego też, gdy tylko wskoczyła na jego plecy, mroczną istotą aż zachwiało. Niezdolny by utrzymać balansu po tak nagłym dodaniu kilku kilogramów, poleciał prosto na twarz. Zasłaniając facjatę rękoma, zaliczył glebę, całując tym samym wspaniałą, żwirową drogę. Spadł mu do tego kaptur, wyleciało kilka metalowych naczyń z kieszeni. Teraz mogła zobaczyć w pełni jego majestat. Poza symbolami magicznymi na jego lewej stronie twarzy, przerażającymi oczyma, włosami nie z tej ziemi i bladości, miał jeszcze coś interesującego. Uszy szpiczaste, wychodzące z pasm jego zadbanej fryzury. W każdym razie, facjata wyrażała nienawiść. Spojrzał na nią cholernie niezadowolony. Wręcz jakby miał ją zabić.
- Złaź przybłędo… Zajmij się swoimi sprawami do cholery, a nie mi przeszkadzasz… - warknął na nią. Jeżeli się przyjrzała, mogła dostrzec kolejny fenomen w jego wyglądzie. Kły, stanowczo zbyt długie jak na człowieka. I wychodzące też z dolnego rzędu zębisk. Niczym u prawdziwego wampira.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 9:33 pm

Wiedziała, że nie spodziewał się takiego zachowanie z jej strony. Ona za to nie spodziewała się, że mężczyzna zderzy się z ziemią, no cóż trudno.. Przynajmniej ona miała miękkie lądowanie. Uśmiechnęła się i uniosła z chłopaka. Odgarnęła z twarzy kosmyki niesfornych włosów i spojrzała na leżącego.
-Żyjesz, sierotko? - zapytała z lekkim przekąsem.
Przyjrzała mu się teraz dokładniej. Miał ciekawe uszy i długie kły. Było to całkiem urocze na swój sposób, a przynajmniej młódce się podobało. Zbliżyła dłoń jakby chciała dotknąć tych uszu, jednak po chwili ją cofnęła. Widziała wściekłość wymalowaną na twarzy białowłosego.
-Zajmuję się swoimi sprawami - burknęła mu w odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 9:43 pm

Aż żyłka na czole zaczęła mu pulsować po ostatnim burknięciu. A to wszystko przez to, że dalej tkwiła w tym samym miejscu, blisko niego. Przykucnął, podnosząc z ziemi kilka rzeczy, które wsunął do specjalnych na to miejsc w bandolierze. Po tym wstał, odwracając się przodem do kobiety. Założył kaptur na głowę, a chwile później ręce na siebie, tupiąc nogą.
- Pozostaniesz, prawda? Ani myślisz by pójść w swoją stronę… Las to groźne wilki. Tamto miasto to gwałty i oddanie do burdelu. Gdzie indziej bandziory, co znów jest gwałtem i często straceniem swojego miernego żywota. Wiesz gdzie w ogóle iść? Skąd jesteś? Odpowiesz mi wreszcie? Niańczenie głupiego bachora nie jest czymś co szczególnie ubóstwiam - powiedział bardziej zirytowanym tonem, acz w dalszej mierze chrypliwym. Wyczekiwal na odpowiedź.\

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 10:01 pm

Patrzyła jak mężczyzna podnosi powoli swe zacne cztery litery z ziemi. Widocznie leżenie już mu się znudziło...Nie miała nic przeciwko temu by powstał. Jego tupnięcie przypominało jej zachowanie małych dziewczynek, które często obserwowała przez rzeki wspomnień.
-Prawda- odpowiedziała z uśmiechem.
Miała ochotę śmiać się widząc jak jego oczy ciskają w nią błyskawice. Powstrzymała się jednak.
-Widzę, że potrzebujesz towarzystwa, więc służę pomocą - błysnęła rządkiem śnieżnobiałych zębów.
Odpowiedzieć na pytania? Nie ma sprawy. Mieszkam w Hadesie i jestem jedną z trzech Erynii, co ty na to ? Ej! No ale nie uciekaj. Ani myśli testować swojego towarzysza.
-Jeśli zgadniesz to ci powiem - uśmiechnęła się tajemniczo.
Wiedziała, że mężczyzna nie ma na to szans i to tylko jeszcze bardziej poszerzało jej uśmiech.
-To dokąd idziemy? -Zapytała z uśmiechem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Admin
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 167
Dołączył/a : 09/12/2015

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 10:32 pm

Odpowiedź kobiety sprawiła, że jeszcze bardziej spochmurniał niż chwile wcześniej. Irytacja zmieszana z brakiem odpowiedzi. Pokiwał głową na boki i odwrócił się do niej na pięcie plecami. Ruszył przed siebie, szosą, w miarę spokojnie. Ręce wsunął w kieszenie. Znów rozeszło się brzęczenie metali o siebie na parę chwil.
- Nie potrzebuje towarzystwa. Nienawidzę tego, więc jeżeli ci życie miłe, przybłędo, chodź za mną i milcz, a może, podkreślam, może, doprowadzę Ciebie bezpiecznie do tutejszego miasta. W miarę normalnego… Straż trzyma swe rumaki za pasem, więc nie powinien żaden z nich uciec… Ale liczę na zapłatę. Interesuje mnie tylko złoto. Nie wiem skąd je weźmiesz, możesz nawet dać swe ciało, ale ochrona do miasta kosztuje - wypowiedział szybko swe żądania i przyspieszył kroku na taki, do którego przywykł. Dość szybki.

_________________
asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd asd asd asdasd asd asd asd asd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://archiwalnie.forumpolish.com 18122777
Blair

avatar

Liczba postów : 17
Dołączył/a : 06/04/2016

PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   Sob Kwi 16, 2016 10:46 pm

Dziewczyna broń boże nie zamierzała być cicho. Wręcz przeciwnie. Podobała jej się wizja spokojnej rozmowy na błahe tematy. Z siostrami rozmawiała tylko o wyrokach i innych poważnych rzeczach. Miała tego dość. Nie chciała wyznaczać śmiertelnym kar. Chociaż akurat tamtych dwóch z chęcią by ukarała. Miała w zanadrzu kilka ciekawych pomysłów.
-Moim zdaniem potrzebujesz towarzystwa.
Szła pare kroków za nim, dlatego wszystkie słowa skierowane były do jego pleców. Młódka niestrudzenie szła za nim. Z jego wypowiedzi nie zrozumiała nawet polowy, gdyż nie raczył nawet odwrócić się w jej stronę. No cóż... Trudno.
-Wierzysz w mitologię - wypaliła nagle.
To było dla niej ważne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora 54428020
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Spotkanie z Furią   

Powrót do góry Go down
 
Spotkanie z Furią
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Romantyczne (choć i nie) spotkanie przy pełni księżyca!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Archiwalnie :: Pozostałe :: Archiwum :: Archiwum-
Skocz do: